Weekend upłynął mi pod znakiem wyklejanek i ręcznej dłubaniny. Od dłuższego już czasu w szufladach ze skarbami czekały na mnie bazy do kartek oraz wyhaftowane elementy na świąteczne kartki - bombki, choinki, pisanki.
Uzbrojona w dwustronną taśmę klejącą wszelakiej szerokości zaczęłam składać element do elementu. Jak puzzle. Które nota bene lubię układać.
Kartki ozdobiłam jeszcze zakupionymi w ulubionym sklepie "dla ludzi kreatywnych " ozdobami z filcu, drewna i pianki oraz naklejkami 3D. Jak prezentuje się całość możecie podziwiać na fotkach poniżej.
Weekendowy urobek to 50 kartek, ale coś czuję, że to nie są moje ostatnie kartki...
Kartki powstały z myślą o akcji Wymiatamy resztki i są moją styczniową odsłoną tej całorocznej akcji.


























