W ferworze walki zapomniałam zrobić relację 7/10 i tym oto sposobem mamy duży przeskok. Tak prezentuje się na kanwie 80% "Ptasiego raju".
Krzyżyk do krzyżyka
Jestem zodiakalnym Bliźniakiem z krwi i kości. Pełnym ciepła, serca i jednocześnie złośliwości i burzy wewnętrznej. Potrafię kochać na zabój i znienawidzić jednocześnie. Wszystko - człowieka, sytuację, pracę, hobby. Uwielbiam książki za ich zapach, szelest kartek i tajemnicę ukrytą pomiędzy okładkami. Godzinami wyszywam haftem krzyżykowym tworząc barwne obrazy. Jestem wsiowo - leśna kobita, która mieszkając w mieście czułaby się jak szczur w za małej klatce.
Strony
Strony
Etykiety
#wyzwanieLC2022
(12)
2022
(19)
Boże Narodzenie
(67)
Choinka 2020
(12)
Imieniny miesiąca
(12)
Kartka BN 2019
(12)
Kartka BN 2020
(13)
Magic Doll
(15)
Maria Brovko
(9)
TUSAL 2018
(14)
TUSAL 2019
(17)
Wielkanoc
(27)
album
(29)
biscornu
(7)
blogowe imieniny
(16)
cardmaking
(210)
fartuszki
(19)
haft krzyżykowy
(365)
kartka okolicznościowa
(56)
kartki wielkanocne
(19)
kolorowe zoo
(7)
metryczka
(7)
monogram
(31)
obraz
(80)
poduszka
(24)
religijne
(22)
scrapbooking
(63)
serwetka
(17)
szycie
(21)
szydełkowanie
(41)
zabawy blogowe
(240)
zakładki
(22)
śliniaczki
(8)
wtorek, 3 lutego 2026
poniedziałek, 19 stycznia 2026
Ptasi raj 6/10
Obiecałam Wam więcej czerwieni w "Ptasim raju" i oto jest. Kilka dni temu "pykło" mi 60% pracy nad obrazem, więc mogę Wam pokazać jego kolejną odsłonę.
Nabrałam niezłego rozpędu w stawianiu krzyżyków, a to dlatego, że już mi świta w głowie kolejny projekt. Na razie mogę zdradzić jedynie, że będzie bardzo zielono. I będą to chyba wszystkie zielenie jakie są w palecie: mahoniowy, musztardowy, oliwkowobrązowy, oliwkowoszary, oliwkowozielony, przybrudzona zieleń, szarozielony, tymiankowy, zieleń awokado, zieleń khaki, zieleń mchu, złota oliwka i ... porostu zielony. Łącznie 89 kolorów.
wtorek, 13 stycznia 2026
Ptasi raj 5/10
I kolejna dyszka! To już półmetek. Jak uda mi się tempo utrzymać to do wiosny skończę zmagania z zimowym widoczkiem z sikorami w roli głównej.
W porównaniu do odsłony nr 4 nie widać niewielką różnicę, bo sprawa głównie rozgrywała się w trzcinach i gałązkach. Czytaj: na tapecie były same blade i pastelowe kolory.
środa, 7 stycznia 2026
Wyzwanie czytelnicze 2025 -podsumowanie
To był kolejny intensywnie czytelniczy rok. Przeczytałam i przesłuchałam łącznie 54 książki, podczas gdy z założenia miało być ich 30.
I choć jestem zdeklarowaną miłośniczą książek papierowych, to w tym roku dominowały e-booki. Mają ogromną przewagę podczas podróżowania i przemieszczania się. zajmują mało miejsca i zawsze są na podorędziu, gdy "zapas" zostanie przeczytany a my nadal w drodze.
Wśród topowych autorów na ten rok pojawiła się Małgorzata Oliwia Sobczak z serią "Kolory Zła" oraz Soraya M. Lane z serią "Utracone córki".
Jeśli chodzi o wydawnictwo to królowało u mnie Wydawnictwo W. A. B. ("WABimy dobrą książką!"), które ma w swojej ofercie głównie książki w kategorii: literatura piękna kryminał, sensacja, thriller reportaż biografia, autobiografia, pamiętnik literatura obyczajowa, romans.
Najbardziej poczytnym miesiącem był listopad. Nic a nic mnie to nie dziwi, gdyż od kilku już lat uczestniczę w listopadowej akcji CzytajPL organizowanej przez Woblink. W ramach akcji przez cały listopad można pobrać i przeczytać/przesłuchać (to byłam moja opcja na ten rok) 18 wybranych przez portal książek.
W ramach tej akcji udało mi się przesłuchać 6 książek a najdłuższą z nich była "Kolaborantka" Barbary Wysoczańskiej. Zdecydowanie jest to najmniej lubiana przeze mnie forma przyswajania książek.
Jeśli chodzi natomiast o książkę papierową ( i to w twardej okładce) to najgrubszą okazał się "Ognisty krzyż" Diany Gabaldon, czyli 5 już tom (i wszystkie równie opasłe) serii "Obca". Dla tych, których taka ilość stron przeraża polecam serial oparty na tej że powieści ("Outlander"), w który ukazują się przepiękne szkockie krajobrazy.
Niewiele cieńsza, (mająca "tylko" 640 stron) była przeczytana przeze mnie najszybciej długo wyczekiwana powieść Ildefonso Falconesa - mojego ulubionego hiszpańskiego pisarza. Z "Niewolnicą wolności" spędziłam 13 dni.
Założeniem było przeczytanie co najmniej 10 stron dziennie (3650 na rok), ale wiadomo jak jest. Najdłuższy maraton czytelniczy to 60 dni, a przez cały rok z książką spędziłam 334 dni.
Przez cały rok przeczytałam 17 634 strony, co daje średnio 48 stron na dzień (czyli 5razy tyle ile było w założeniu). Cóż! Uwielbiam czytać książki! A więcej szczegółów znajdziecie na stronie Wyzwanie czytelnicze 2025.
sobota, 27 grudnia 2025
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

