O mnie

Moje zdjęcie

Jestem zodiakalnym Bliźniakiem z krwi i kości. Pełnym ciepła, serca i jednocześnie złośliwości i burzy wewnętrznej. Potrafię kochać na zabój i znienawidzić jednocześnie. Wszystko - człowieka, sytuację, pracę, hobby. Uwielbiam książki za ich zapach, szelest kartek i tajemnicę ukrytą pomiędzy okładkami. Godzinami wyszywam, robię na szydełku - robótkuję. Jestem wsiowo - leśna kobita, która  mieszkając w mieście czułaby się jak szczur w za małej klatce.

środa, 18 kwietnia 2018

Kartki z monogramen

Moje "literki" doczekały się wczoraj oprawy. Powstało 20 kartek okolicznościowych do wręczenia z okazji imienin, urodzin, rocznicy ślubu, zdanego egzaminu (Gimnazjaliści - trzymam dziś za Was kciuki!!!) i każdej innej ważnej daty w życiu naszych bliskich. Kartki trafiają do Szuflady, ale robiłam je z myślą o Was Moi Mili. 
Was, którzy od kilku już lat śledzicie Krzyżyk do krzyżyka za pośrednictwem FB i Was, którzy dołączyli do mnie tu na blogu. 
Tymi kartkami chciałam Wam (choć tylko wirtualnie) podziękować za bytność. 
Niestety z imienia, nazwiska, nick'a mogę wyróżnić tylko tym zalogowane dusze, ale do Was będących w ukryciu też mocno się uśmiecham. 😻😻😻😻😻😻😻
 I - jak Igiełka-MB...
 
 D - jak Damian, Danuta, Dorota...
 
 B- jak Barbara, Basia, Beata, Bogdan, Bożena...
 A - jak Agnieszka, Arek, Artur, Ania, Ada, Adalia...
 H- jak Hubert, Hanna...
B - jak Barbara, Basia, Beata, Bogdan, Bożena...
 M - jak Magda, Małgorzata, Marta, MJ, Michał, Menia, Madzia, Monika...
 T - jak Tadeusz, Teresa...
 S - jak Szczepan, Salon La Vie...
 B - jak Barbara, Basia, Beata, Bogdan, Bożena...
L - jak Lena, Lucyna, Lidia...
 P - jak Patrycja, Paulina...
 P - jak Patrycja, Paulina...
 A - jak Agnieszka, Arek, Ania,Artur, Adalia, Ada...
 K - jak Klaudia, Karolina, Karol...
 J- jak Jolana, Justyna...
 N- jak Nina, Natalia...
 M- jak Monika, Marta, Małgorzata, Michał, Magda,Menia, Madzia, MJ...
 A - jak Arek, Ada, Adalia, Artur, Ania, Agnieszka...
E- jak Emilia, Ewa, Ewelina...

wtorek, 17 kwietnia 2018

Cynowe gody B & J

18:51 "Czy mogę mieć do Ciebie prośbę? Potrzebuję kartkę na 10 rocznicę ślubu."
18:52 - Oczywiście!Jaki motyw-kwiaty?, tort?, inicjały....
I wtedy dotarło do mnie, że to na już. Wybrałam więc bardzo prosty obrazek ale....
21:05 - I jak?
21:07 "Super!"

Myślę, że ten prosty w swojej formie i prosta w sumie oprawa spisała się bardzo dobrze.

P. S. Dobrze jest mieć w domu zapasy na takie szybkie akcje.

A Wam - B & J życzę abyście byli dla siebie i ziarnem pieprzu i szczyptą soli. I tym co raduje i tym co boli. Cały czas razem, w miłości rozkwicie. Gdy ku jesieni skieruje Was życie.
Ag_Agata

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

TUSAL 2018 - kwiecień

Nie wiadomo kiedy minoł kolejny miesiąc...
Nie wiadomo kiedy zrobił sie kwiecień...
Nie wiadomo kiedy pojawiła si wiosna...
Nie wiadomo kiedy w słoiczku zaczęłam upychać nitki...

Słoiczek wypełnia się dzielnie. Musiałam zrobić w nim nawet mały remont i powyciągałam z niego wszystkie karteczki z mulin, bo zajmowały zbyt dużo miejsca. Teraz, pełen tylko nitkowych ścinek, prezentuje się bardzo kolorowo. Bo i kolorowe są moje ostatnie prace. Pastelowe róże wciąż leżą grzecznie w woreczku i czekają na swoją kolej, a ja szaleję z małymi formami - śliniaczki, zakładki, woreczki z motywami kwiatowo - zwierzęco - dziecinnymi. Wszystko dzięki akcji Wymiatamy resztki.

środa, 11 kwietnia 2018

Kogucie uczucia


Wiosna rozbudziła się już na całego. Nastał czas kwiatów, miłości i nowego życia. Ptaszki w moich wolierach oraz te leśne, zalatujące na moje podwórko uwijają się jak w ukropie szykując gniazdka na przyjęcie pisklaków.
I ja postanowiłam wyczarować kilka "kurczaczków", a ich powstawanie zilustrowałam dla Was wierszykiem autorstwa Angela T znaleziony w serwisie wiersze.kobieta.pl.

Ja zawiesiłam ptaszki w oknie, ale doskonale znajdują się jako ozdoba na gałęziach drzew, jako zawieszki zapachowe do samochodu, szafy, łazienki...

Kogucie uczucia

W pewnej wiosce tuż przy lesie
Gdzie się głośno echo niesie
Mieszkał kogut, wraz kurami
Przyzwoicie z zasadami
 Żadnej nie faworyzował
Do czasu, gdy pojawiła się nowa
Jak pięknie ona stroszyła piórka
Ach, co za dama! Prawdziwa kurka
 Lecz kogut na kurce nie zrobił wrażenia
Traktowała go z dystansem, prawie od niechcenia
Zakochana bowiem była w psie sąsiada
Choć to miłość nie możliwa, trudna rada
 Potrafił on codziennie nocnym wyciem
Przyprawić ją, o miłosne serca bicie
Koguta ze złości krew zalewała
Że bardziej niż jego, psa uwielbiała
 I pewnej nocy przyszło rozwiązanie
Kiedy kogut popadł w rozmyślanie
Zakradł się lis do jego kurnika
Wybuchła wrzawa, wielka panika
 Lis złapał kurkę prosto za szyję
Ta się wyrywa, już ledwo żyje
Kogut na głowę lisowi wskoczył
Drapie i dziobie go prosto w oczy
 Wypuścił kurkę i uciekł do lasu
Kurka dziękować spieszy zawczasu
Takiego bohatera przy boku miałam
A ja do psa, głupio wzdychałam
 Teraz codzienne koguta budzenie
Przyprawia kurkę o piórek drżenie
Miłości za płotem ona szukała
A tuż pod nosem prawdziwą miała

wtorek, 10 kwietnia 2018

Wiosenne porządki

Co się dzieje z wykorzystanymi wzorami? Hm... Chowają się po szufladach, pufach, pudełkach, koszyczkach z podręcznymi akcesoriami hafciarskimi. A przynajmniej tak było do dziś.
Kupiłam mały segregator i koszulki A5 na wydrukowane wzory.
Każda koszulka na osobny wzór lub serię wzorów o tej samej tematyce.
 I choć część wzorów (np. ostatnio haftowane literki) "zczytuję" z ekranu komórki to szybko się okazało, że jeden mały segregator i 100 koszulek to za mało...
Przy porządkowaniu swoich zapasów okazało się, że niektóre wzory nie były jeszcze przeze mnie użyte... Trzeba będzie to szybko nadrobić.
 A wy jak przechowujecie swoje wzory?