piątek, 13 maja 2022

Azul y negro

U mnie wciąż wymiatanie resztek, praca z końcówkami mulin, rozprawianie się z wiekowymi zapasami, uwalnianie bobinek. Zwał jak zwał, a efekt prze Wami.
Tym razem, na zamówienie mojej córki wykonałam panel na jasiek w tonacji niebieskiej. I choć miałam spory zapas takich mulin to muszę Wam powiedzieć, że trudniej mi się go komponowało niż przy pierwszej, wielokolorowej pracy tego typu - bohaterce postu Mulinowe odchudzanie. Następny znów będzie wielokolorowy. Już się tworzy ;)
A tak prezentuje się gotowy panel - pi razy oko 40 na 40 cm - i gromadka uwolnionym bobinek.

czwartek, 12 maja 2022

Krasnalowy śliniaczek

Były takie czasy, że w przydomowych ogródkach królowały gipsowe krasnoludki. Ja mam teraz taki czas, że krasnoludki zaczynają królować w moim hafciarskim warsztacie. Tym razem jeden z nich wskoczył na śliniaczek.

wtorek, 10 maja 2022

Złote sny

Dawno nie kleiłam albumu. I to z taką radością i uśmiechem na twarzy. Na prośbę Ady wykleiłam album komunijny dla chrześnicy. Posiłkowałam się tu szablonem "Album ślubny Awakening" by Ania Tworzy.
Do wyklejania stron użyłam kolekcji "Złote sny" Galerii Papieru. To była czysta radość. Popatrzcie na efekty...
Dodatkowo wykonałam kartkę okolicznościową z wielowarstwową rozetą jako jedyna ozdoba. Bo w prostocie siła...
P. S. Jeśli czujecie niedosyt zapraszam na film...



niedziela, 8 maja 2022

Kwieciście...

Maj wystrzelił kwiatami w pełni. Możemy upajać się ich kolorami i zapachami. A jak je zatrzymać? Ja próbuję wykorzystując resztki mulin dzięki krórym powstał kwietny śliniaczek.
Wzór jest prosty i powtarzalny. Można wyhaftować całą kwietną łąkę, pozbywając się starych, nienumerowanych mulin.

piątek, 6 maja 2022

Sezon komunijny start!

Maj to dla mnie zdecydowanie dla mnie czas komunijny. Zaczęłam go kartką dla chłopca. I choć jestem zdecydowanym przeciwnikiem szufladkowania to jakoś tak niebieski sam z siebie narzucił mi się jako kolor przewodni.
Kartka jest prosta - kwadratowa, bo to mój ulubiony szablon. Kartka jest wyklejona również w środku. Uważam że nadało jej to dodatkowych punktów do elegancji. Na lewym skrzydełku umieściłam też kieszonkę na banknoty.

środa, 4 maja 2022

Kolorowy rok - kwiecień

Rzutem na taśmę, ale zdążyłam przytruptać do Was z zielonym haftem w ramach Kolorowego Roku u Kasi. W zeszłym roku zauroczyłam się haftami sygnowanymi przez Fratelli Graziano - włoskiej firmy produkującej tekstylia domowe. W zeszłym roku miałam na warsztacie (ich) jaja - pisanki, tym razem przyszła pora na kolorowe stado kur.
Jedna z nich jest zielona ;)

wtorek, 3 maja 2022

#wyzwanie LC2022 - kwiecień

Kwietniowe zadanie czytelnicze wydawało się być banalnie łatwym. Wszak książek z kwiatami na okładce u mnie jest niemało. Przygotowałam sobie porządną piramidkę do przeczytania.
Rzeczywistość okazała się być dużo bardziej wymagająca. Udało mi się przeczytać zaledwie jedną z nich. Mało tego - skończyłam ją już w maju...
A wszystkiemu winna był druga część cyklu "Obca" spod pióra Diany Gabaldon. Dla serialomanów bliżej znana jako "Outlander". Tak to już jest jak ktoś nie umie/ nie lubi ciągnąć kilku książek za okładkę...
Wliczając w to kilka dnia bez lektury, kwiecień przyniósł mi 573 stron.
W efekcie kwietniowy słupek wygląda marnie, ale wcale mnie to nie załamuje. Mam do tych blisko 5000 stron dołożyć co najmniej drugie tyle do Sylwestra.

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

#wyzwanie LC2022 - marzec

W marcowym wyzwaniu czytelniczym portal lubimyczytac.pl postawił przed nami książki autorów zza wschodniej granicy lub traktujące o krajach ze wschodu Europy.
A na co ja postawiłam? Wybrałam dwie pozycje ze swojej biblioteczki. Myślę, że wpisały się w tematykę miesiąca.
"Baśnie śnieżnego lasu" są inspirowane rosyjskimi baśniami i bajkami. Treść książki jest iście bajkowa i doskonale oddaje klimat. Czytało mi się ta książkę z wielką przyjemnością.
"Matki i córki" to zupełnie inny rodzaj literatury. To opowieść o czterech pokoleniach kobiet. Śledzimy ich losy od czasów carskich po współczesną Polskę. Bohaterki opowiadają o zsyłce na Sybir, walce o życie w obozie koncentracyjnym, szarej rzeczywistości czasu PRL i próbie zrozumienia świata przodkiń przez najmłodszą z nich. Wspaniała książka. Ponadto autorka jest bułgarskiego pochodzenia, więc również pasuje do tematu miesiąca. Chętnie sięgnę po kolejne jej książki.
Kolejna pozycja to poradnik. Czasem lubię po nie sięgać, choć nie przenoszę w życie ich mądrości kropka w kropkę ;)

na koniec miesiąca sięgnęłam ponownie po Dianę Gabaldon (cykl Obca). Uwielbiam jej pióro i choć każda książka pisana jest "maczkiem" i ma rozmiar cegły, z wielką chęcią zagłębiam się w świat XVII w. Anglii.
W marcu przeczytałam łącznie 1423 strony, a od początku roku 4413. Jestem z siebie bardzo zadowolona.

niedziela, 3 kwietnia 2022

Wiosenna wymianka

Z wielką chęcią wzięłam udział w Wiosennej wymiance jaką zorganizowała dla nas Ania Tworzy. Moją parą wymiankową była Magda. Z miłą chęcią wykonałam dla niej lawendowo - motylkową kartkę.
Do paczuszki dorzuciłam trochę kwitów, motyli i kwietnych papierów.
A co dostałam w zamian? Urocze pastelową kartkę wiosenno - świąteczną ...
... oraz cały karton wspaniałości.
Jeszcze raz dziękuję Ani - za zorganizowanie (kolejnej) wymianki i Magdalenie - za wspólny w niej udział.

wtorek, 29 marca 2022

Kolorowy rok - marzec

Marzec, za sprawą Kasi, upłynął mi ze słońcem na twarzy. A może raczej na koszulce?
Bo wymagany na ten miesiąc kolor żółty to barwy klubowe owieczki - koszykarki. Chwilowo wylądowała na ławce (czyt.:w szufladzie), ale jest plan na wszycie jej na poduszkę.

poniedziałek, 28 marca 2022

Plan kontra realizacja

Ostatni weekend to była jedna wielka walka z papierami. Wyciągnęłam cały stosik pięknych niebieskich i kwiecistych skrawków z myślą o zrobieniu kartki na wiosenną wymiankę. Zupełnie nie wiem jak i kiedy wykleiłam 15 kartek wielkanocnych...