Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 maja 2024

Album Komunijny dla Dziewczynki

Zazwyczaj, a niemalże zawsze, robię albumy na zdjęcia od podstaw. Sama wyklejam okładkę, bazę, karty na zdjęcia. Miałam jednak na podorędziu mini bazę harmonijkową, która wprost idealnie pasowała na prezent komunijny dla Dziewczynki (białe płótno okładkowe i różowa harmonijka w środku).
Baza nie jest jakaś imponująca w rozmiary (13x13 cm), więc nie pomieści dużej ilości zdjęć, a tych dużych to już na pewno nie. Jenak będzie idealna pod małe zdjęcia portretowe i Insta-Foto.
Album można rozbudowac o otwierane panele ...
... czy wodospady, dzięki czemu ilość miejsc na zdjęcia nam wzrasta.
Chociaż miejsca nie za wiele to pokusiłam się o okienko na ruchome (wyciągane) zdjęcie. Bardzo lubię takie rozwiązanie.
Aby nie przeładować całej kompozycji wykorzystałam tez bardzo proste w swojej formie rozwiązanie czyli panel na zdjęcie.
I na koniec kieszonki - pojedyncze i podwójne oraz harmonijka w harmonijce.
Mam nadzieję, że obdarowana Dziewczynka będzie miała wiele radości w umieszczaniu w tym albumie zdjęć upamiętniających jej najmilsze chwile z Dnia Pierwszej Komunii Świętej.

czwartek, 28 marca 2024

Album w pudełku

Przez ostatnie dni, tygodnie cięłam, gięłam i kleiłam w rytm warsztatu "Ciesz się życiem" od Ania Tworzy. Wszystko po to, aby stworzyć jedyny i niepowtarzalny album na zdjęcia dla pewnej Blondyny z okazji jej 40-tych urodzin.
Albumów na zdjęcia zrobiłam już nie mało, ale projekt na albumu w pudełku trafił na mój warsztat pierwszy raz. Trochę się obawiałam tego pudełka ale jak zawsze diabeł straszny jak go nie widzisz. Po oswojeniu jest całkiem przyjazny.
Ten album nie ma tradycyjnych kart na zdjęcia. Ma formę trifold - 3 rozkładane "okładki" na których umieszczone są panele z klapkami i  kieszonkami. Dzięki temu zabiegowi jest w stanie pomieścić naprawdę sporą ilość zdjęć.
Wewnątrz albumu znalazła się również sporej wielkości (10x15 cm) ramka na zdjęcie. Zdjęcie można wsunąć za szybkę lub zostawić ją pustą, tak aby wklejony widoczek tworzył ozdobę sam w sobie.
Miejsca na zdjęcia oznaczam specjalną pieczątką, ale oczywiście kolorowe papiery również mogą być zastąpione zdjęciami. Wszystko zależy od inwencji twórczej właściciela takiego albumu. Do kieszonki wkładam też coś w rodzaju "instrukcji obsługi".
Panele bogate są w klapki i książeczki, wewnątrz których pomieścimy zdjęcia 9x13 i 10x15.
Nie mogło zabraknąć i wodospadu zamykanego na pasek. Oklejenie naprzemiennie papierem scrapowym i bazowym (pod zdjęcie) nadało lekkości całej konstrukcji. Bardzo mi się ten efekt spodobał. I dzięki temu pomieścimy jeszcze więcej zdjęć.
Wszystkie klapki zamykane są na sznureczki bądź magnesy. Dzięki czemu konstrukcja jest stabilna i nic nie wypada ze środka - nawet luźno włożony zeszycik na wspomnienia i notatki.
Jedna z klapek zamykana jest na ruchomy element - buteleczka z wycinanki dedykowanej tej kolekcji (Mediterranea Heaven by Mintay).

Kieszonki nie są może zbyt pojemne (na 3-5 zdjęć) ale jest ich tu naprawdę sporo. Kilka jest piętrowych - jedna na drugiej - ze ścięciem pod kątem daje fajny efekt.
Mam nadzieję, ze ten, utrzymany w klimacie śródziemnomorskim, album doskonale sprawdzi się na wakacyjne zdjęcia z Włoch, które są ulubioną destynacja mojej Blondyny.

sobota, 27 maja 2023

Album w zieleni

Maj to pełnia sezonu komunijnego. I z takiej tez okazji miałam przyjemność zrobienia albumu na zdjęcia.
Wytyczne były proste: ma być zielono i na małą ilość zdjęć. Do projektu wybrałam szablon "Lepszy czas" od Ania Tworzy Scrapbooking.
Pierwsze zadanie udało mi się wykonać, bo album jest wyklejony z kolekcji na wskroś zielonych: Woodland by Mintay, Green Mood od Craft O'Clock i Dzikie z natury od Paper Heaven. Choć są to różne firmy, udało się je zgrabnie połączyć w jednym projekcie.
Co do drugiego zadania (na małą ilość zdjęć) to chyba poległam. Album ma sporo klapek, kieszonek, harmonijek, przez co, mimo skromnych gabarytów nabrał sporej objętości. Zresztą popatrzcie sami...

wtorek, 18 kwietnia 2023

Album dla Wnusia

Choć klejenie albumów wymaga wiele pracy i czasu, zawsze siadam do nich z wielką ochotą. Tym bardziej gdy jest to album dziecięcy. Nie inaczej było tym razem. Pewna szczęśliwa babcia poprosiła mnie o album pamiątkowy z okazji chrztu swojego wnuczka.
Do stworzenia tego albumu posłużyły mi papiery z 3 rożnych kolekcji i to z 3 rożnych firm: Home Sweet home z 13@rts, Boy's little world z Lemon Craft oraz dodatki z  Oh, Boy! z Craft o'clock. Udało się to jakoś zgrabnie połączyć.

Okładka jest bogato wyklejona wycinankami i grafiką od  Nisko latających Aniołów (organizując promocyjne sprzedaże z napisami jako dodatek). Całość obita jest płótnem introligatorskim  na papierowej podklejce. A jakie triki i patenty kryje środek?
Na okładce umieściłam kieszonkę. Włożyłam do niej metryczkę do wypełnienia oraz "instrukcję obsługi albumu" wraz z podziękowaniami za wspieranie polskiego rękodzieła. Dalej mamy klapkę zaplataną na wstążeczkę, pod którą kryje się kolejna kieszonka, a w niej kilka kart na zdjęcia 10x15 i 9x13.
Kolejna strona to wielka karta na zdjęcie (15x18). Doskonałe miejsce na zdjęcie grupowe lub duży portret rodzinny. Po prawej stronie belly-band - wstążka pod którą możemy wsunąć karty ze zdjęciami.
3 strona kryje w sobie bogactwo ruchomych elementów oraz kolejną kieszonkę na zdjęcia (i rożne szpargałki).
Na głębokiej kieszeni przyklejone jest okienko z wysuwaną kartą na zdjęcie. Do takiego okienka warto umieścić jakąś ciekawą grafikę - na karcie lub ukrytą tuż pod nią.
Drugi element ruchomy to otwierana harmonijka 3d.
Dalej mamy klapki małe i duże. Każda z nich jest inaczej wykorzystana.
Duża jest miejscem na zdjęcia 10x15. Po jej otwarciu ukazuje nam się duża grafika. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby i w tym miejscu przykleić zdjęcie.
Mała klapka to miejsce na harmonijkę dla mniejszych zdjęć (10x10). Na klapce umieszczona jest też otwierana książeczka.
Kolejna strona kryje w sobie harmonijki na małe zdjęcia (7x10 cm) oraz podwójną kieszeń. W tak skonstruowanej kieszeni pomieścić można naprawdę wiele zdjęć.
Harmonijki są wiązane na kokardki, po rozwiązaniu których ukazuje nam się naprawdę sporo miejsc na zdjęcia.
Kolejne dwie strony to wrota/drzwi (gate) zamykane na kartę ze zdjęciem oraz wodospad z paskiem jako zapięcie. Aby całość nie otwierała się w najmniej odpowiednim momencie w ruch poszły magnesy neodymowe.
Na wewnętrznej stronie drzwi są małe kieszonki. Umieściłam w nich tagi - doskonałe miejsce na zapiski ze wspomnieniami. Tło wypełnione jest roślinną grafiką, która będzie wspaniałym tłem dla dużego zdjęcia.
Wodospad (i inne białe brzegi w albumie) wycięłam przy pomocy dziurkacza brzegowego. Daje to ciekawy i elegancki efekt.
I została nam ostatnia strona - a na niej dynamiczny wodospad. Na okładce zaś jest koperta - na życzenia, wspomnienia, zapiski, luźne zdjęcia.
A jak działa taki wodospad? Wystarczy pociągnąć za sznureczek i mamy ruchomy film. To doskonałe miejsce na zdjęcia sekwencjonowane/poklatkowe. Polecam Wam filmik Ania Tworzy Scrapbooking, w którym autorka pokazuje jak zrobić prosty album z wykorzystaniem takiego właśnie wodospadu.
I to już cały album... Co sądzicie o nim?

piątek, 31 marca 2023

Roślinne historie

Pracowałam nad tym albumem długo i z całego serca dopieszczałam szczegóły i detale. Z tej to prostej przyczyny, że robiłam go dla mojej córki - zapalonej miłośniczki doniczkowych roślin liściastych, życia w zgodzie z naturą i samą sobą. Wybór kolekcji do wyklejania był tu prosty i oczywisty - Urban Jungle by Mintay.
Jak wszystkie moje albumy, tak i ten powstał na postawie warsztatów i inspiracji od Ania Tworzy Scrapbooking.
Okładka jest bardzo minimalistyczna, oprawiona w zieloną sztuczną skórę. Arkusze okładkowe (płócienne) można kupić na stronie Bookbindingmaterials. Polecam Wam filmik Ani o płótnie introligatorskim jako okładkach albumowych.
Moim głównym źródłem są jednak organizowane co jakiś czas Płócienne boxy u Ania Tworzy Scrapbooking. To takie trochę kupowanie kota w worku, bo nigdy nie wiesz na jakie okłądki trafisz, ale zawsze jesteś zadowolony. Dzięki filmikowi Barbary Babiuch możecie podejrzeć jak one wyglądają.