Wyszywanie na lnie zawsze wydawało się wyższą szkołą jazdy, zupełnie poza moim zasięgiem. Okazuje się jednak, że jest to całkiem łatwy do ogarnięcia proceder. Wystarczy tamborek, chęci i wiara w powodzenie projektu.
Jestem zodiakalnym Bliźniakiem z krwi i kości. Pełnym ciepła, serca i jednocześnie złośliwości i burzy wewnętrznej. Potrafię kochać na zabój i znienawidzić jednocześnie. Wszystko - człowieka, sytuację, pracę, hobby. Uwielbiam książki za ich zapach, szelest kartek i tajemnicę ukrytą pomiędzy okładkami. Godzinami wyszywam, robię na szydełku - robótkuję. Jestem wsiowo - leśna kobita, która mieszkając w mieście czułaby się jak szczur w za małej klatce.
Strony
Strony
Strony 3
Etykiety
#wyzwanieLC2022
(12)
2022
(19)
Boże Narodzenie
(67)
Choinka 2020
(12)
Imieniny miesiąca
(12)
Kartka BN 2019
(12)
Kartka BN 2020
(13)
Magic Doll
(15)
Maria Brovko
(9)
TUSAL 2018
(14)
TUSAL 2019
(17)
Wielkanoc
(25)
album
(29)
biscornu
(7)
blogowe imieniny
(16)
cardmaking
(202)
fartuszki
(19)
haft krzyżykowy
(349)
kartka okolicznościowa
(56)
kartki wielkanocne
(16)
kolorowe zoo
(7)
metryczka
(7)
monogram
(31)
obraz
(68)
poduszka
(24)
religijne
(19)
scrapbooking
(61)
serwetka
(17)
szycie
(21)
szydełkowanie
(41)
zabawy blogowe
(238)
zakładki
(19)
śliniaczki
(8)
Piękna ta ważka. Myślę podobnie, choć wyszywam to wydaje mi się że wyszywanie na lnie jest poza moim zasięgiem a widać z tego że wcale nie , wystarczą chęci i wcale to nie jest takie trudne !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Śliczny hafcik. :)
OdpowiedzUsuńJa już od dawna nie wyszywam na lnie.
Pozdrawiam ciepło.