Zabawa ze śnieżnymi kulami powoli dobiega końca. W przeddzień Wigilii Kasia robi wielkie podsumowanie, ale już teraz powoli na blogach pojawiają się wykończone kule. Oglądam i podziwiam pomysłowość wszystkich uczestniczek. Ja długo biłam się z myślami co zrobić z kulami. Ostatecznie, korzystając z filcowych baz od Igiełka-MB zrobiłam zawieszki na choinkę.
Jestem zodiakalnym Bliźniakiem z krwi i kości. Pełnym ciepła, serca i jednocześnie złośliwości i burzy wewnętrznej. Potrafię kochać na zabój i znienawidzić jednocześnie. Wszystko - człowieka, sytuację, pracę, hobby. Uwielbiam książki za ich zapach, szelest kartek i tajemnicę ukrytą pomiędzy okładkami. Godzinami wyszywam haftem krzyżykowym tworząc barwne obrazy. Jestem wsiowo - leśna kobita, która mieszkając w mieście czułaby się jak szczur w za małej klatce.
Strony
Strony
Etykiety
#wyzwanieLC2022
(12)
2022
(19)
Boże Narodzenie
(67)
Choinka 2020
(12)
Imieniny miesiąca
(12)
Kartka BN 2019
(12)
Kartka BN 2020
(13)
Magic Doll
(15)
Maria Brovko
(9)
TUSAL 2018
(14)
TUSAL 2019
(17)
Wielkanoc
(27)
album
(30)
biscornu
(7)
blogowe imieniny
(16)
cardmaking
(221)
fartuszki
(19)
haft krzyżykowy
(366)
kartka okolicznościowa
(56)
kartki wielkanocne
(19)
kolorowe zoo
(7)
metryczka
(7)
monogram
(31)
obraz
(81)
poduszka
(24)
religijne
(27)
scrapbooking
(63)
serwetka
(17)
szycie
(21)
szydełkowanie
(41)
zabawy blogowe
(240)
zakładki
(22)
śliniaczki
(8)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal bożonarodzeniowy 2018. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal bożonarodzeniowy 2018. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 grudnia 2018
czwartek, 6 grudnia 2018
Kula nr 8
I koniec.... Dziś prezentuję Wam ostatnią z ośmiu kul śnieżnych, do wyszycia których zmobilizowałam nie Katarzyna swoją zabawą SAL bożonarodzeniowy 2018.
Na koniec został mi Mikołaj, ale mam nadzieję, że nie będzie miał mi tego za złe przy roznoszeniu prezentów 😉
A ja się bardzo, bardzo postaram
I zrobię prezent dla Mikołaja.
Zrobię mu szalik piękny i nowy, Żeby go nosił w noce zimowe.
I żeby nie zmarzł w szyję i uszy, Gdy z burej chmury śnieg zacznie prószyć. Niech się ucieszy Mikołaj Święty, Tak rzadko ktoś mu daje prezenty. "Prezent dla Mikołaja" D. Gellner
Zrobię mu szalik piękny i nowy, Żeby go nosił w noce zimowe.
I żeby nie zmarzł w szyję i uszy, Gdy z burej chmury śnieg zacznie prószyć. Niech się ucieszy Mikołaj Święty, Tak rzadko ktoś mu daje prezenty. "Prezent dla Mikołaja" D. Gellner
A to mój prezent mikołajkowy dla Was: Spirituals Singers Band
środa, 21 listopada 2018
Kula nr 7
Dziś przedstawiam Wam kolejną kulkę śnieżną z zabawy SAL bożonarodzeniowy 2018.
A co w niej się kryje? Mały ptasi głodomorek - gil (choć barwami bardziej rudzika przypomina), który już lada dzień zaglądać będzie do karmnika za pożywnymi ziarenkami.
Uwielbiam podglądać ptaki, które przylatują do karmnika. Jeden z nich ustawiłam w ogrodzie przed oknem kuchennym, żeby móc obserwować ptasią dziatwę. Wystarczy sypnąć miarkę ziaren a natychmiast pojawiają się z leśnej gęstwiny i prześcigają się, który pierwszy, który lepszy, który sprytniejszy.
A Wy pamiętacie o skrzydlatych przyjaciołach w zimowe dni?
Pamiętajcie, że oprócz ziarenek warto im również nalać ciepłej wody do poidełka, bo jak tu przepłukać gardełko, gdy tafla wody zamienia się w lodowisko?
P.S. Infografika ze strony LP jak dokarmiać ptaki...
P.S. Infografika ze strony LP jak dokarmiać ptaki...
poniedziałek, 19 listopada 2018
Kula nr 6
Czy ktoś z Was pamięta jeszcze bałwanka Buli? Czy śnieżnymi opowieściami zawładnął Olaf?
Ech, robię się chyba już starą zrzędliwą babą, że tak sentymentalnie wracam do bajek, opowieści, filmów z dzieciństwa.
Ech, robię się chyba już starą zrzędliwą babą, że tak sentymentalnie wracam do bajek, opowieści, filmów z dzieciństwa.
A Wam jak idą prace z kulami z Kasinowego sal'u bożonarodzeniowego. Ja powoli zaczynam myśleć o wykończeniu wyhaftowanych kul. Macie już pomysły na swoje prace? Ja długo szukałam inspiracji, ale udało mi się w końcu otworzyć odpowiednią szufladkę w głowie.
sobota, 17 listopada 2018
Kula nr 5
Tak jak zapowiadałam w listopadzie ruszam z druga czwórką kul śnieżnych z sal'u bożonarodzeniowego u Kasi.
Tym razem w kulkę zamknięty został mały pingwinek. I nie jest to Kowalski, Rico, Szeregowy czy Skipper (Pingwiny z Madagaskaru). Moje pokolenie wychowało się na słodkim pingwinku Pik - Pok.
Tak więc, proszę Państwa, przedstawiam Wam małego, ciekawego świata jegomościa. Macha do Was przyjacielsko skrzydełkiem i zaprasza do podróży.
sobota, 13 października 2018
Kula nr 4
I mamy półmetek. Wyszyte cztery z ośmiu kul śnieżnych z zabawy u Katarzyny.
Dziś w kulę zaklętego mamy renifera. I to nie byle jakiego, a renifera z zaprzęgu samego Świętego Mikołaja. Wygląda na dość młodego i nieco łobuzerskiego zwierzaka. Może to sam Rudolf?
A czy wiecie jak nazywają się pozostałe renifery? Zerknijmy co podpowiada nam Wikipedia...| Język | ||
| polski | angielski | hiszpański |
| Fircyk | Dasher | Vondín |
| Tancerz | Dancer | Danzarín |
| Pyszałek | Prancer | Saltador |
| Złośnik | Vixen | Juguetón |
| Kometek | Comet | Cometa |
| Amorek | Cupido | Cupido |
| Profesorek | Donner | Trueno |
| Błyskawiczny | Blitzen | Relámpago |
| Rudolf | Rodolph | Rodolfo |
czwartek, 11 października 2018
Kula nr 3
A co kryje w sobie trzecia kula z tematu bożonarodzeniowego sal'u 2018 u Katarzyny?
Tematem jest dom. Dom schowany wśród ośnieżonych drzewek, gdzieś na skraju lasu, z oknami wypełnionymi szeptami, cieniami i półmrokiem. Z domem będącym w oczekiwaniu. W oczekiwaniu na.... pierwszą gwiazdkę, tatę, choinkę, prezenty, spokój, miłość i świąteczną atmosferę. Taki był mój dom rodzinny.
Teraz tworzę swoją własną historię i swój własny dom rodzinny. Ciekawa jestem jak będzie go opisywała za kilkanaście lat moja dorastająca (już) córka.
sobota, 6 października 2018
Kula nr 2
Przedstawiam Wam drugą kulę z tematu bożonarodzeniowego sal'u 2018 u Katarzyny.
Tym razem w szklaną kulę zaklęte jest drzewko świąteczne.
Tym razem w szklaną kulę zaklęte jest drzewko świąteczne.
Tradycyjnie choinka to drzewko świerkowe przystrojone w kolorowe bombki, cukierki, światełka. Już nie mogę się doczekać gdy w domu stanie pachnące lasem drzewko.
Moja choinka pełna jest ozdób robionych własnoręcznie lub otrzymanych od zaprzyjaźnionych rękodzielników. Pachnie tez tradycyjnymi pszenno - żytnimi piernikami z Oleśnicy. pani Danusia jest prawdziwą mistrzynią w tym fachu.
czwartek, 4 października 2018
Kula nr 1
Choć planów rękodzielniczych mam co nie miara, nie mogłam się oprzeć zaproszeniu Katarzyny do zimowej zabawy w rzucanie kulami śnieżnymi. Termin na ich wykonanie jest dość odległy, bo 23 grudnia, jednak ja oczywiście ruszyłam z kopyta. Ach ta wrodzona niecierpliwość! I zachłanność na rękodzieło!
Cała seria składa się z 8 kul w tonacji niebiesko-błękitnej. Wierna akcji Wymiatamy resztki nie korzystam z dołączonej do wzorów listy z numerami mulin, lecz wykorzystuję stare zapasy.
Pierwsza kula przedstawia łyżwiarkę na lodzie. Ubrana w zielony paltocik kręci piruety na lodzie i uśmiecha się do nas wesoło.
Ja osobiście nigdy nie miałam łyżew na nogach. Domyślam się, że moja przygoda na lodzie skończyłaby się siniakami i ... stłuczoną kością ogonową. Rolki to tez niezłe dla mnie wyzwanie. Zdecydowanie wolę rower.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























