sobota, 6 maja 2023

Red

Trochę się bawię w tym roku ( i poprzednim) w hafty monochromatyczne i graficzne. Dziś chciałam Wam pokazać "próbkę" wzorów na kanwie 18ct. Haft wykonany jest pojedynczą nitką, więc jest bardzo delikatny i subtelny, jednak ja nie jestem do końca z niego zadowolona.
Zwłaszcza z tego pierwszego, gdzie środkowy rząd uciekł w lewo. Ale nie mam serca tego poprawiać. Zostawię.
Teraz pozostało mi tylko zagospodarować te kwadraciki. Prawdopodobnie wszyję je w torbę na zakupy.

poniedziałek, 1 maja 2023

#wyzwanieLC2023 - kwiecień

Kwietniowe wyzwanie czytelnicze portalu lubimyczytać.pl kierowało uczestników ku biografiom. Choć sięgam po nie nie rzadko to tym razem miałam problem - bo wszystkie zeszły ostatnimi czasy z mojej "półeczki wstydu" (książki długo, oj długo czekające na swoją kolej). Na szczęście córka poratowała mnie biografią polskiego podróżnika - samotnika. Choć nie podróżował solo ale nigdy sam nie przeżywał swoich przygód.
Kwiecień zaczęłam z literaturą hiszpańską. "Miasto kobiet" to kolejna już książka Carli Montero, która trafiła do mnie. Jej książki czyta się dość łatwo a liczba przeczytanych stron szybko narasta. Lektura w sam raz na odprężenie i relaks.
"Krocząc wśród cieni" to wspomniana przeze mnie na początku autobiografia polskiego podróżnika. Jest o tyle ciekawa, że zamiast przytłaczających szczegółami opisów swojej podroży, autor raczy nas spostrzeżeniami i mądrościami życiowymi. Jego teksty nastrajają do rozmyśleń i refleksji. Polecam, choć pewno kolejny raz po tego autora bym nie sięgnęła.
Ten miesiąc to był raczej oddech od książek, bo nie dobiłam nawet do 500 stron. Potrzebowałam jednak swoistego rodzaju odwyku, żeby pokochać czytanie na nowo i na nowo za nim zatęsknić.
A ile stron mamy od początku roku? 2453. I choć na wykresie rysuje się tendencja spadkowa to nic mnie to nie martwi. Jestem pewna, że to chwilowe zjawisko.

sobota, 29 kwietnia 2023

Leśne wesele

Jestem leśniczką, córką, ba - wnuczką leśnika. Mieszkam pod lasem i całe moje życie kręci się wokół lasu. Dlatego jak dostaję zlecenie na kartkę w leśnym klimacie to wkładam w pracę nad nią całe swoje serce i idę "na bogato".
Kartka w pudełku z okienkiem powstała z kolekcji Złote sny od Nisko latających Aniołów. Pisałam Wam o niej już nie raz i nadal gorąco polecam do pracy z nią. Jako dodatki typowo leśne posłużyły mi tu elementy do wycinania z kolekcji Woodland by Mintay.
Kartka w środku ma kieszonkę na bilecik NBP oraz gotowe życzenia.
Na dnie pudełka znalazła się krótka sentencja oraz tasiemka - pomocnik przy wyciąganiu kartki.

piątek, 28 kwietnia 2023

Pamiątka Chrztu Świętego

Wczoraj było ciemno i mroczno, a dziś przychodzę do Was z lekkością gołębicy. Dosłownie, bo chcę Wam pokazać moją najświeższą kartkę z okazji Chrztu Świętego.
Kartka prosta i skromna, bo i niewiele czasu miałam na jej wykonanie. Właściwie jedyną ozdobę stanowi tu shaker-box oraz sam papier.
Złote sny od Nisko latających Aniołów to mój nr 1 w kolekcjach komunijnych, ślubnych, z okazji chrztu.

czwartek, 27 kwietnia 2023

Rockowa 18-nastka

Często odchodzę od utartych schematów i głównego przeznaczenia kolekcji papierów scrapbookingowych. Nie inaczej było i tym razem. Co prawda kolekcja Glam Rock by Mintay jest pełna kobiecych (dziewczęcych) akcesoriów, to uważam że świetnie się sprawdziła na rockowej kartce dla 18-nastolatka.
Zawsze staram się dowiedzieć czegoś o osobie dla której robię kartkę, żeby nadać jej bardziej osobisty charakter.
Ta kartka miała trafić do zapalonego muzyka, członka zespołu rockowego. Musiała być zatem trochę mroczna i zarazem lekka. Wszak to 18 lat. Trochę może ten róż nie za bardzo przystaje chłopakowi, ale czy wszystkie męskie kartki muszą być granatowo - brązowe?
A w środku tasiemka na banknocik i wzór bandany. Aż mnie serce bolało gdy musiałam pociąć ten arkusz.