poniedziałek, 15 lutego 2021

Słodkie upominki

Zawsze miło jest dostać mały niespodziewany upominek. Jeszcze milej zrobić go i obdarować nim bliskich. Wystarczy chwilka, a uśmiech i ciepełko w serduszku gwarantowane. W tym roku przygotowałam kuleczki Ferrero Rocher...

sobota, 13 lutego 2021

Szydełko na okrągło

Zimą zawsze króluje u mnie szydełko. W tym roku jakoś nawet bardziej. Dlatego przychodzę do Was z kolejnymi kombinacjami słupków i oczek a nie XXX. Ale bez obaw - krzyżyki też się dzieją, tylko że na efekty trzeba dłużej poczekać. 

niedziela, 7 lutego 2021

To już roczek!

Mój Mały Książę ma dziś urodziny. Nie byle jakie, bo pierwsze. Jako prezent dostał ode mnie sesję zdjęciową u Wawrolina. Niecierpliwie czekam na efekty.
A że nie wypada iść do Księcia z pustymi rękoma, to przygotowałam mu tez albumik - pamiątkę minionych dwunastu miesięcy.
To taki album w starym stylu - wiązany z kartkami na pojedyncze zdjęcia, oprawiony w tkaninę. Brakowało mi tylko półprzezroczystej bibułki pomiędzy kartkami.
Każda kartka to jeden miesiąc z życia Małego Księcia.
Znalazło się też miejsce na dedykację i metryczkę.
Album postał z użyciem papierów Lemoncraft - Boys LittleWorld oraz kart Craft o'clock - Sweet Prince
Każdy miesiąc opatrzyłam złotą cyferką z wykrojnika.
P. S. Chętnych do stworzenia takiego albumu odsyłam na blog Handmade by Oscar (po rosyjsku). Co prawda brak wymiarów, ale wszystko zależy od tego jakie zdjęcia chcemy w nim umieścić. Moje to 10x15 cm.

wtorek, 2 lutego 2021

Czekoladownik

Czy Wy też tak macie, że przystępując do jakiegoś ręcznego"dzieła"nie macie z góry obranego planu i projektu? Ja tak mam niemal zawsze przy pracach scrapowych. Tak było i z tym czakoladownikiem. Wiedziałam tylko, że ma być czerń i złoto, a potem poszło już samo.
W ruch poszły wszystkie zakurzone pudełka z przydasiami. Jakież było moje zaskoczenie na widok niektórych z nich. Podejrzewam, że rozmnażają się przez pączkowanie i mieszając swoje genotypy powstają nowe o których istnieniu nie mam pojęcia.
W tej pracy miały swój debiut zakupione niedawno przeze mnie stemple. Długo się przed nimi broniłam i zrzekałam, że nie dla mnie, ale chyba przepadłam z kretesem. Naprawdę dają niesamowity efekt i stwarzają wiele nowych możliwości.
A w środku oczywiście słodka niespodzianka dla jubilatki.
P. S. I po raz kolejny powtarzam - nie bójcie się wykorzystywać scrapowe papiery w tematach innych niż sugeruje to nawa kolekcji. Okazuje się, że Kredki dzieciństwa doskonale sprawdzają się w stylu glamour.

poniedziałek, 1 lutego 2021

#wyzwanie LC2021 - styczeń

Wyzwanie podjęte, wyzwanie zaliczone. Mój wybór na "liczbową" książkę padł na:

Świetna książka,którą udało mi się upolować w wymianę miedzyblogowej. Jej  Matką Bibliotekarką jest Ania.
Oprócz niej, przeczytałam jeszcze dwie inne książki: 

Co w sumie dało mi w styczniu 997 stron. Liczba sugeruje mi, że chyba pora znów sięgnąć po kryminał.