sobota, 12 maja 2018

Fartuszki

No i z ogrodu przegoniła mnie ulewa... ale nie ma tego złego...
Dzięki kolejnej majowej burzy mogłam w spokoju poświęcić czas na ozdabianie fartuszków od Igiełka-MB.

Na fartuszku z czerwoną lamówką pojawił się drink z wisienką i limonką. W sam raz na upalne wieczory majowe...

 Fartuszek z żółtą lamówką jest do kompletu z Campari. Tym razem powstało martini...

 Takie fartuszki mogą być ozdobą butelek z winem, którym raczyć się będziemy wieczorową pora. Ale równie dobrze możemy nim ozdobić butelkę, którą podarujemy jubilatowi, solenizantowi...

Do wyszycia fartuszków oczywiście użyłam starych zapasów nitek, więc idealnie wpisują się w akcję Wymiatamy resztki. Nota bene ulubionej przeze mnie akcji.

wtorek, 8 maja 2018

S jak Stanisława

Dziś 08 maja - imieniny mojej ukochanej babci Stasi. Zatem dla wszystkich jej imienników  zamieszczam tu wirtualną kartkę imieninową z życzeniami szczęścia, pogody ducha i zdrowia po kres życia.

A żeby tego zdrowia było bardzo dużo podaję Wam recept na witaminę C pod postacią nalewki cytrynowej wg przepisu ze strony alkowik.

Zatem Za zdrowie wszystkich Stanisław i Stanisławów!



poniedziałek, 7 maja 2018

El Puente De Mayo


Weekend majowy za nami. Można by rzec - nareszcie - bo system pracy przerywanej nie jest zbyt motywujący do znikania papierków z biurka, ale...
... ale dzięki niemu i i mimo chodzenia do pracy udało mi się pchnąć trochę do przodu zarastający już kurzem obraz "Pastelowe róże".

Oczywiście nigdy nie jest tak, że nasze plany idą w parze z niespodziankami jakie szykuje nam los. Tak było i teraz. Obraz rozłożony na stole. Stół zamieniony na mega warsztat pracy, a tu listonosz puka do drzwi i przynosi zamówione śliniaczki i fartuszki na butelki.
Radość wielka ale odłożyłam je na bok i ruszyłam z XXX na różach. Początkowo miałam obiekcje, że tło za bardzo zlewać się będzie z różami i nie będą wyraźnie widoczne, ale po wyszyciu wszystkich kolorów i zapełnieniu wszystkich krzyżyków w narożniku stwierdzam, ze jest git - róże widać i ładnie się odbijają od tła.
Na obraz składa się 39 kolorów i żeby się nie pogubić z nitkami i kolorami (niektóre odcienie na pierwszy rzut oka są identyczne) trzeba mieć wypracowany system przechowywania igieł z nawleczonymi igłami. U mnie jest to cienki pasek styropianu, na który przypinam legendę z kolorami. Bardzo pomocny (dla mnie system). Wymaga tylko posiadania kilku zestawów igieł.
I tak po 7 dniach majowego weekendu całkowicie wyszyty mam lewy górny narożnik (100x90 krzyżyków).
P. S. Należy się Wam jeszcze wytłumaczenie tytułu posta...
Ci co mnie lepiej znają wiedzą, że mam straszną zakrętkę na temat Hiszpanii (kotów, krzyżyków i książek....też) i po hiszpańsku właśnie taki układ świat jak 01-03 maja to el puente (most), bo między nimi jest dzień wolny, a że w maju to de mayo.

piątek, 4 maja 2018

Krzyżykowa ja...

 Serfując po necie i odwiedzając inne blogi o tematyce hafciarskiej natrafiłam na bardzo fajną inicjatywę - ankieta, której wypełnienie pozwala nam się bliżej poznać i dowiedzieć o sobie co nieco. Zatem i ja postanowiłam się Wam przedstawić...

1. Nick/imię
Ag_Agata / Agnieszka Agata 
2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz?
Przygarnęłabym kota który nie alergizuje a w temacie krzyżyków muliny, wełny, włóczki, przędze, kordonki słowem niteczki. Zawsze pełna podziwu byłam dla haftu cieniowanego płaskiego "made my grandma". Niestety nie mam tyle pary w rękach aby się go nauczyć. 
3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach?W czym jesteś najlepsza?
Moje prace to głownie krzyżyki (uwielbiam) - małe elementy, delikatne wzory bez tła a najchętniej haft gobelinowy (zakrzyżykowanie całej kanwy). I krzyżyki właśnie są moją ulubioną i wiodącą techniką. Zaraz za nią stoi szydełko, a próbowałam wielu - richelieu, maszyna do szycia, druty, decoupage, makrama...
4. Trzy ulubione kolory to…..
Niebieski (wszelkie odcienie), intensywny żółty i szarości a kompozycja tych trzech kolorów to pełna ekstaza.
5. Kolory, których nie noszę/nie lubię to…….
Czarny, fiolet, pomarańcz.
6. Czy lubisz dostawać przydasie? Jeśli tak, to jakie?
Lubie. Bardzo lubię niespodzianki, więc każdy przydaś będzie cieszył i prędzej czy później ostanie wykorzystany.Lubie też sprawiać niespodzianki i prezenciki innym. Uwielbiam ten uśmiech w kąciku oka przy rozpakowywaniu podarunku.
7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką?
Tak. Pierścionek, kolczyki, wisior, ale to wszystko od święta. Na co dzień jeden dyżurny pierścionek, rzadko małe kolczyki. Nie jestem typem sroki, która obwiesza się świecidełkami ale lubię biżuterię. Raczej srebro, szkło artystyczne, bursztyn niż robótkowe rękodzieło. Z racji, że jestem okularnikiem wole założyć duży wisior niż kolczyki.
8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?
Natura - kwiaty, zieleń, drzewa, kora, kamień, woda... Jak na leśnika przystało. W moich obrazach dominuje motyw kwiatowy, krajobrazy, marynistyka.
9. Kawa czy herbata(jeśli tak, co lubisz a czego nie)
Herbata - czerwona i biała, kawa rzadziej. Lepsze kakao. Kawę wolę wypić od święta ale z namaszczeniem (wygodny fotel, porządna z ekspresu do tego ciacho) niż codziennie na szybko parzonego ''diesla" (fusy zalane gorącą wodą...fuj).
10. Ze słodyczy to ja najbardziej…..
Lubię ziarna (słonecznik, dynia, pinia, żurawina, goja).... Uważam się za ACŻ - Anonimowego Czekolado-Żercę na notorycznym głodzie i odwyku. Wyniucham czekoladę z kilometra i potrafię wchłonąć przez dziurkę w nosie. Ale raczej gorzka lub deserowa niż mleczna. Nadmiar słodkości wyładowywuje mi zbyt szybko baterie...
11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek?
Bardzo! Wychowałam się w bibliotece i teraz pochłaniam książki tysiącami stron. Kiedyś uważałam, że książki się wypożycza a teraz że książek (jak butów i nitek) nigdy za wiele. Kupuje nałogowo, czytam i puszczam w obieg żeby było miejsce na nowe. Uwielbiam biografie, obyczaj, poezję, kryminał, fantazy (bajkowe). Moim ostatnim bzikiem są książki hiszpańskojęzycznych pisarzy lub z akcją toczącą się w Hiszpanii...
12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki?
Balsam, peeling, scrub... o zapachu czekolady
13. Chciałam jeszcze dodać....
Że autorka i pomysłodawczyni (Hubka 38)tej ankiety jest genialna. Dzięki niej możemy się wszyscy lepiej poznać i przekonać że świat mieści nie tylko jednego pozytywnie na rękodzieło nakierowanego wariatuńcia ale całą planetę.
14. Urodziny mam 18 czerwca a imieniny 21 stycznia vel 05 lutego
15. Mam rękodzielnicze marzenie, jest to aby wyszywać dopóki oczu starczy.

wtorek, 1 maja 2018

Wymiatamy resztki - maj

Wymiatanie resztek nabiera rozpędu. Ostatnie dni poświęcone były zdecydowanie zakładkom. A wszystko dzięki skarbom odkrytym w koszyku przy maszynie do szycia. A te skarby to dwa kawałki taśmy z kanwy. Po dłuższym namyśle stwierdzam, że te dwa kawałki taśmy są starsze od mojej 13-telniej córki. Nici które je ozdobiły mają pewno ze dwa razy tyle lat. Wymiatanie resztek w tym przypadku wyglądało niemal jak odkrywki archeologiczne.