środa, 7 stycznia 2026

Wyzwanie czytelnicze 2025 -podsumowanie

To był kolejny intensywnie czytelniczy rok. Przeczytałam i przesłuchałam łącznie 54 książki, podczas gdy z założenia miało być ich 30.
I choć jestem zdeklarowaną miłośniczą książek papierowych, to w tym roku dominowały e-booki. Mają ogromną przewagę podczas podróżowania i przemieszczania się. zajmują mało miejsca i zawsze są na podorędziu, gdy "zapas" zostanie przeczytany a my nadal w drodze.
Wśród topowych autorów na ten rok pojawiła się Małgorzata Oliwia Sobczak z serią "Kolory Zła" oraz Soraya M. Lane z serią "Utracone córki".
Jeśli chodzi o wydawnictwo to królowało u mnie Wydawnictwo W. A. B. ("WABimy dobrą książką!"), które ma w swojej ofercie głównie książki w kategorii: literatura piękna kryminał, sensacja, thriller reportaż biografia, autobiografia, pamiętnik literatura obyczajowa, romans.
Najbardziej poczytnym miesiącem był listopad. Nic a nic mnie to nie dziwi, gdyż od kilku już lat uczestniczę w listopadowej akcji CzytajPL organizowanej przez Woblink. W ramach akcji przez cały listopad można pobrać i przeczytać/przesłuchać (to byłam moja opcja na ten rok) 18 wybranych przez portal książek.
W ramach tej akcji udało mi się przesłuchać 6 książek a najdłuższą z nich była "Kolaborantka" Barbary Wysoczańskiej. Zdecydowanie jest to najmniej lubiana przeze mnie forma przyswajania książek.
Jeśli chodzi natomiast o książkę papierową ( i to w twardej okładce) to najgrubszą okazał się "Ognisty krzyż" Diany Gabaldon, czyli 5 już tom (i wszystkie równie opasłe) serii "Obca". Dla tych, których taka ilość stron przeraża polecam serial oparty na tej że powieści ("Outlander"), w który ukazują się przepiękne szkockie krajobrazy.
 
Niewiele cieńsza, (mająca "tylko" 640 stron) była przeczytana przeze mnie najszybciej długo wyczekiwana powieść Ildefonso Falconesa - mojego ulubionego hiszpańskiego pisarza. Z "Niewolnicą wolności" spędziłam 13 dni. 
 
Założeniem było przeczytanie co najmniej 10 stron dziennie (3650 na rok), ale wiadomo jak jest. Najdłuższy maraton czytelniczy to 60 dni, a przez cały rok z książką spędziłam 334 dni.
Przez cały rok przeczytałam 17 634 strony, co daje średnio 48 stron na dzień (czyli 5razy tyle ile było w założeniu). Cóż! Uwielbiam czytać książki! A więcej szczegółów znajdziecie na stronie Wyzwanie czytelnicze 2025. 

 P. S. Wyzwanie czytelnicze 2026 już oczywiście rozpoczęte...

sobota, 27 grudnia 2025

środa, 24 grudnia 2025

Wesołych Świąt!

Kochani! 
Życzę Wam i Waszym Bliskim wszelkiej pomyślności,  spełnienia marzeń, spokoju ducha i niewyczerpanych pokładów szczęścia i zdrowia na te nadchodzące Święta BN i Nowy 2026 Rok!

wtorek, 23 grudnia 2025

Świąteczne pudełko życzeń

W ferworze planowania Świat Bożego zna rodzenia w zupełnie innym wydaniu niż dotychczas zupełnie zaniedbałam swój blog. Przez to też zapomniałam się Wam pochwalić swoim kolejnym już spotkaniem że Sławkiem Gortychem - autorem poczytaj serii książek z akcją w moich ukochanych Sudetach.
Oczywiście nie wypadało iść z pustymi rękoma, a że spotkanie autorskie odbywało się w "Barbórekę" to zabrałam że sobą kartkę świąteczną.
Obdarowany bardzo ucieszyła się z miłego podatku.
I z miłą chęcią złożył kolejny autograf na egzemplarze swojej książki (z dedykacją dla mojej córki).

czwartek, 20 listopada 2025

W greckim klimacie

I znów zakładki. Tym razem jednak haft postanowiłam wykończyć nieco inaczej niż w papierową ramkę z okienkiem. Tu mamy haft podklejony na beermatę, więc zakładka jest dość sztywna i gruba. Plecki zaś pokryte są płótnem introligatorskim na papierowej podklejce. Wykorzystuję je jako okładki do albumów i zawsze zostają jakieś ścinki, które żal wyrzucić. Rogi zabezpieczyłam metalowymi okuciami. Trochę są za duże w stosunku do wielkości zakładki (7x19 cm), ale trudno. 
A sam haft to morskie widoczki....