piątek, 29 czerwca 2018

Michasiowy śliniaczek

W ostatni poniedziałek maja oczka na świat otwarł śliczny chłopczyk  - Michaś. Aby upamiętnić tą chwilę Cioteczka Ada poprosiła mnie o zrobienie metryczki - śliniaczka.

 Bazę - śliniaczek frotte na ceratce ze wstawką z Aida do wykonania haftu - zakupiłam u Igiełka-MB.
 Na śliniaczku rozwiesiłam pranie w kolorach tradycyjnie chłopięcych - błękit i granat.

W kompozycji było dużo konturowania, ale tym razem sprawiło mi to dużo frajdy.


piątek, 22 czerwca 2018

Zakładki z sielskim widoczkiem

Czas jakiś temu przeglądając net (a ściślej rzecz ujmując Pinterest) znalazłam 2 wzory na sielsko - wiejskie zakładki. Spodobały mi się bardzo i od razu je "zapineskowałam", ale i chciałam je wyszyć, i nie miałam do nich melodii.
Aż nadszedł ten dzień szczęśliwy, że igła sama popłynęła w rytmie wiejskich widoczków. Myślę, że stało się to za sprawą tęsknoty za wakacjami i kwitnącą w ogrodzie lawendą...

 ... lawendą, makami, koniczyną, łubinem i całym naręczem kwiatów polnych i łąkowych.
Taaak.... bo ja teraz nie mam trawnika a łąkę na podwórku. Mąż mój (ten sam, który potrafi sprostać zakupom w sklepie typu pasmanteria, dla kreatywnych i papierniczy...) postawił założyć pasiekę. I chwała mu za to. A, że "prawdziwy pszczelarz nie skosi, żadnego kwiatka, żeby pszczoła miła co jeść..." nasz trawnik zakwitł. A ja zostałam uwięziona w domu przez kwitnące trawy.

 I dzięki temu mogę bezkarnie wyszywać ;) Zawsze trzeba znaleźć pozytywne strony zaskakującej nas sytuacji...
Ja widzę na tych zakładkach, Prowansję, Włoskie miasteczko, Hiszpańskie Pueblo, dom moich dziadków. A Wam jakie kreślą się obrazy, gdy na nie patrzycie?

wtorek, 19 czerwca 2018

I love Akima

 Jest sobie taka mała kochana psina. Akima - Shih tzu. Mała ale kochana i dlatego zostałam poproszona o uwiecznienie jej na zakładce do książki.

To już druga taka słodka kruszynka. Bohaterką pierwszej dedykowanej zakładki była Myszka. Wręczałam ją Beacie z duszą na ramieniu, bo choć obiecałam pokazać projekt poszłam na całość i pokazałam jej... gotowy produkt. Na szczęście piskom radości nie było końca.

 Jak sądzicie? Czy i tym razem dałam radę? Czy zakładka się spodoba?

czwartek, 14 czerwca 2018

Walentynki w czerwcu

Czy można obchodzić walentynki w czerwcu? Ależ oczywiście, ależ tak. Pamiętacie cztery zwariowane  przyjaciółki z "Lejdis"? Skoro one miały sylwestra w sierpniu, to ja mogę mieć moje prywatne walentynki w czerwcu.
A dokładnie 14 czerwca. Bo w ten dzień, piętnaście lat temu zmieniłam nazwisko, stan cywilny i parę innych rzeczy w swoim życiu.

15 lat proszę Państwa. Kryształowe gody, a upamiętnione przeze mnie... kilkunastoma krzyżykami. Czyli tak zupełnie po mojemu ;)



środa, 13 czerwca 2018

TUSAL 2018 - czerwiec

Słoiczek wypełnia się dzielnie kolorowymi niteczkami. Co i rusz wychylają swoje końcówki znad rantów słoiczka. Próbuję je utrzymać w ryzach ale jak zawsze są niesforne. Ale kochane. To dzięki nim powstają te wszystkie hafciki na kartki, zakładki, obrazy, poduchy, woreczki...

 
Słoiczek skąpany w czerwcowym słonku wypadł trochę blado, ale wierzcie mi - puchnie z radości.
A na koniec mam dla Was jeszcze wiersz znaleziony w net a napisany przez cii_sza:

Zielone nitki

Sukienka złotem haftowana -
dniami, nocami, blaskiem słońca.
Dziś muszę dotknąć, choć we śnie skryta,

muszę przez chwilę na nitek końcach
zajrzeć w półuśmiech na gładkiej twarzy;
pogładzić zimne jej ciepłe ręce;
stary różaniec wpleść między palce.

Cóż mogłam więcej? Cóż wtedy więcej?

Złota sukienka, z szalem jak mgiełka.
Już nieobecna, a jeszcze była,
już się żegnała, już odchodziła.

I tylko ciszy... Ciszy pragnęłam.

Nie. Nie płakałam, łzy w szept schowałam
'pod Twą obronę, pod Twą obronę'.
Paznokcie wbite w dłonie złączone.
'Ja Ją oddaję pod Twą obronę'.

Sukienka złota. Nitki... zielone.