poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Wielkanocny minimalizm

Jak co roku Wielkanoc niezawodnie mnie zaskakuje, że to już, że to teraz i najwyższa już pora wysłać kartki z życzeniami. A zawsze sobie obiecuję, że naprodukuję kartek spory zapas, niestety niewiele z tego nie wychodzi. Dlatego też w tym roku jest taki ogromny minimalizm na moich kartkach. Ale dzięki temu mają w sobie wiele uroku i nie będą zmorą dla wąskich szparek w skrzynkach na listy. Oczywiście większość kompozycji wykonana jest z resztek papierów jakie pozostały mi z innych projektów, wykonywanych w ciągu roku. I nie są to oczywiście papiery stricte wielkanocne.

wtorek, 4 marca 2025

Półka z książkami - 80%

Miałam chwilę kryzysu. Nie powiem, że nie. Kupiłam już nawet kolejny wzór do pracy. Tym razem w soczystych zieleniach. Skompletowałam muliny. Przygotowałam igły, kanwę i resztę potrzebnych materiałów. I kryzys minął. Znów ochoczo się zabrałam do pracy, tym bardziej, że w zastraszającym tempie zaczyna się pojawiać "0" krzyżyków do wyszycia dla kolejnych kolorów. 
I tym sposobem w zabójczym tempie, bo w miesiąc przeskoczyłam kolejne 10% robótki. Tak prezentuje się całe 80% pracy. Teraz już byłoby nierozważne jej odkładanie. Soczyste zielenie muszą poczekać.

poniedziałek, 3 lutego 2025

Półka z książkami - 70%

Muszę się Wam przyznać, że to 10% było okupione wielkim zniechęceniem i brakiem serca do stawiania krzyżyków. Myślałam nawet o porzuceniu na jakiś czas tej robótki. Zaczynam bardzo tęsknić za żywymi kolorami. Brakuje mi tu wyrazistych zieleni, czerwieni, błękitów. Ale jak sobie pomyślę o "zablokowaniu niemal 80 kolorów na poczet tej pracy to zaciskam zęby i brnę dalej. Przy okazji oddając się marzeniom o kolejnej pracy. To muszą być kwiaty!
I zupełnie niepostrzeżenie okazało się, że dwa kolory miały swój finisz w okolicy 63%. To ewidentnie dodało mi skrzydeł i zmotywowało mnie do dalszej walki. Dzięki temu mogę się Wam pochwalić moją robótką na 70%. Trochę prześwietlone wyszło to zdjęcie...