Dziś w Dniu Świętego Patryka i na przedniówku mogę się Wam w końcu pochwalić swoim zimowym obrazem. Mój "Ptasi raj" od Coricamo, potocznie zwany Sikorami w miechunkach jest gotowy by pokazać go szerszemu światu.
A jakie to sikory? Patrząc od lewej mamy modraszkę, bogatkę po środku i najbardziej na prawo - sosnówkę. Wszystkie 3 bardzo chętnie zalatywały zimą do karmnika na moim podwórku, więc bardzo chętnie zatrzymam je na ścianie (w postaci obrazu) przez cały rok. Więcej możecie o nich poczytać na stronie Lasów Państwowych: Rozpoznajemy sikory część I.
O ile sikory wyskakiwały spod igły szybko i przyjemnie to miechunki (peruwiańskie) to mały koszmarek. Te wszystkie żyłki uwypuklające ich naturalne piękno.... Ale warto było!
I jak zawsze haft nic nie znaczy gdy brak mu odpowiedniej oprawy. Ja od wielu lat powierzam swoje hafty Pracowni Pani Ewy Mroczek. Moje obrazy nie mogą się równać jej malarstwu ale są zawsze potraktowane po królewsku i nabierają dodatkowego blasku.

Piękny ten haft i pięknie oprawiony, choć powiem szczerze że nie lubię haftów z Coricamo. wierzę że bardzo się przy nim napracowałaś, ale dla takiego efektu warto było.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Krásny obraz, nádherne zarámované!
OdpowiedzUsuńPozdravujem,
A.
Fantastycznie się prezentuje haft sikorek z miechunkami. Pięknie też jest oprawiony, kolorystyka dzięki temu została uwypuklona. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuń