W ferworze walki zapomniałam zrobić relację 7/10 i tym oto sposobem mamy duży przeskok. Tak prezentuje się na kanwie 80% "Ptasiego raju".
Igła gotuje mi się w dłoni, ale zazwyczaj tak jest, że im bliżej końca tym szybciej się on wyłania. Już bardzo chciałabym żeby obraz zawisnął na ścianie i cieszył oko.